Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 14 grudnia 2017

Antyoksydacyjny olejek do masażu twarzy

Witam się z Wami na nowym blogu , postanowiłam przejść tutaj z kilku powodów a mianowicie jednym z nich jest chęć jakichś zmian kto wie może tu będzie inaczej ? Podobno też likwidują platformę bloga na onecie więc mykam i przenoszę bo nie chcę rezygnować z blogowania:)
Dziś przygotowałam dla Was wspaniały kosmetyk -naturalny. Z powodzeniem zastępuje on krem do twarzy, bardzo lubię go używać szczególnie wieczorem. Zostawia na skórze delikatną tłuściutka warstwę , ale skóra jest bardzo nawilżona i gładka. Jeśli ktoś lubi tego typu wynalazki to polecam. Poza tym jest to także olejek do masażu więc miło na wieczór zrobić sobie taki masaż aby nasza skóra była zadowolona. Pozatym chciałam Wam się pochwalić że udało mi się w końcu dostać skierowanie na rezonans magnetyczny odcinka szyjnego i... najpierw wyznaczyli mi termin na 1 czerwca( byłam załamana), ale gdy doszło do nich moje skierowanie a na nim pisało pilne przełożyli mi na 8 stycznia huraaaa!!!

Skład tego olejku:
-olej sezamowy 15 ml
-olej brokułowy 8,9 ml
-olej z zielonej herbaty 6 ml
-koenzym Q10 proszek 0,15 g

Wykonanie:

W zlewce odmierz olej sezamowy, dodaj koenzym Q10, zawartość zlewki podgrzej aż do całkowitego rozpuszczenia koenzymu. Do schłodzonej mieszanki dodaj resztę składników dokładniej wymieszaj.

Co Wy na to jak Wam się podoba taki olejek?








I tyle odemnie ściskam Was:)

40 komentarzy:

  1. Uwielbiam te Twoje kosmetyczne cudeńka :) Świetny olejek :) Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajnie jest teraz u Ciebie :) Ja też jestem w blog spot i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj w nowym miejscu!
    Olejek bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  4. Olejek mi się podoba, bylebym nie musiała go próbować, bo ja alergik jestem i się boję takich "nowości".
    Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana, bardzo mi się podoba,dziękuję:)
    I ciesze się,że Ci się udało z tym terminem, super:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana, bardzo mi się podoba, dziękuje Ci:)
    I cieszę się, że udało Ci się z terminem, super:)
    Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  7. olejki to super sprawa :)
    gratulacje nowego bloga!

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny olejek, gratulacje z okazji nowego bloga :) też musiałam opuścić blog.pl :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ooo ale świetne, bardzo lubię takie ' wynalazki ' :D
    Zapraszam na nowy post :*
    http://www.stylishmegg.pl/2017/12/fioletowy-akcent.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Super zmiany, na pewno na lepsze :) Ciekawy olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. olejek na relaksujący masaż twarzy? Już mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem ciekawa jak taki olejek działam, skład ma bardzo fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. O oleju brokułowym to jeszcze nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też słyszałam, że likwidują bloga na onecie. A szkoda, bo ludzie tyle serca wkładali przez lata, a nagle zostaną z niczym... W takim razie życzę Ci powodzenia na tej domenie :)
    Muszę przyznać, że boję się robić sama kosmetyki, bo pewnie coś pomylę i nie wyjdzie tak ja powinno i jeszcze mi zaszkodzi :D
    Ale ciekawie, że tworzysz je sama ;)
    To dobrze, że przełożyli termin :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy go nie używałam ale brzmi naprawdę nieźle ☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  16. mmm bardzo fajny i naturalny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawi mnie olej brokułowy :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajny olejek! dobrze, że się przeniosłaś tutaj. Ja swój pierwszy blog też miałam na Onecie, ale wolę bloggera. Dbaj o siebie :)) Kręgosłup ważna rzecz ! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Też dostałam informację o likwidowaniu blogów na onecie. Chciałam sobie przenieś wszystkie notki ze starego bloga, ale jest chyba ich za dużo :/

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajny olejek. Muszę kiedyś wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę wypróbować . A gdzie dostałaś olej z zielonej herbaty ?

    OdpowiedzUsuń
  22. Musi być naprawdę fajny :) Ale pierwszy raz słyszę (a raczej czytam) o oleju brokułowym ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow, niezły termin. Dobrze, że udało się go przełożyć :)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  24. Z chęcią kiedyś wypróbuję Twojego wynalazku :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Musiałabym go sprawdzić na sobie, ja w wolnym czasie mam zamiar spróbować własnych kul do kąpieli i oczywiście użyje dodatkowo jakieś olejki :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mnie ciekawi jaki to ma zapach po zrobieniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. o, bardzo fajny, prosty kosmetyk :) takie lubię

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajne składniki olejku. Powodzenia w styczniu. ;)
    Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt.

    OdpowiedzUsuń
  29. chętni bym taki domowy olejek wypróbowała :)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak olejek zostawia warstewkę na skórze to dobry na chłody :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale cudownie zimowo u Ciebie na blogu, niech zmiana platformy jak najlepiej służy :)
    Bardzo pomysłowy olejek, zastanawia mnie jak pachnie.

    Uff to dobrze,że przełożyli wizytę na wcześniejszy termin, bo tak to byłoby czekania, a czekania.

    OdpowiedzUsuń