Łączna liczba wyświetleń

środa, 17 stycznia 2018

Niesprawiedliwość świata i mydełkowo

Witajcie!

Powiem Wam że nie bardzo mam ochotę i chęć pisać o tym co wydarzyło się wczoraj... Byłam na komisji lekarskiej w Wałbrzychu gdzie komisja składała się z jednej osoby hahah no proszę Was. Babeczka uważała się chyba za Boga bo od razu z miejsca mnie skreśliła i wszelkie moje wyjaśnienia zostały niezauważane. Nie przyznała mi renty. Napisała że jestem zdolna do pracy a w uzasadnieniu że jednak częściowo nie jestem bo mam ograniczenia- yyy rozumiecie coś z tego ?! Skoro tak to powinna mi przyznać rentę tymczasową abym mogła wyjaśnić swoje problemy zdrowotne i aby wreszcie ktoś stwierdził co mi jest i abym mogła odpowiednio się leczyć. Bo przecież w dalszym ciągu nie wiem dlaczego policzek mi się zapadł. Eee szkoda słów odwołuje się w każdym bądź razie do Wrocławia i zobaczymy co z tego wyjdzie, ale jestem zniechęcona...:(

Teraz przyjemniejsza część posta a mianowicie coś dla ciała-mydełka:)o tak i to nie byle jakie bo z mydlarni tuli. A tam mają najlepsze mydełka . Pachną cudownie są naturalne i ja je ubóstwiam, no i na smutki zawsze pomagają:)

A jakie zamówiłam?

cytrynowe, czekoladowa owsianka,pomidorowe, peeling kawowy i gratis dostałam kokosowe:)
Wszystkie są super fantastycznie pachną pienią się rewelacyjnie-uwielbiam!







I co Wy na to? Fajne?

Sypnęło śniegiem mamy zimę ciekawe tylko na jak długo tymczasem to tyle.
Trzymajcie się pozdrawiam :)

czwartek, 11 stycznia 2018

Nowinki i kosmetyk do włosów

Witajcie!

Oj ile ja się zbierałam do napisania czegokolwiek. Przez ostatnich kilka dni naprawdę sporo się u mnie dzieje. Przede wszystkim nowym rok nie zaczął się dla mnie dobrze czułam się źle :( Ale jak to się mówi po burzy zawsze wychodzi słońce tak i też się stało i teraz na szczęście jest już lepiej. 8 stycznia byłam we Wrocławiu na rezonansie o matko i córko. W życiu nigdy więcej nie chcę mieć tego badania czułam się jak by mnie zamknęli w trumnie dostałam jakiejś traumy ale w myślach sobie powtarzałam wytrzymaj i tak 15 minut bez ruchu. Oczywiście dwa dni musiałam odchorować czułam się dosyć kiepsko. Wynik już mam . I co ja mam wam napisać ... No wyszło cuś , że mam jakiś nacisk na nerwy w odcinku szyjnym , zwyrodnienia i uszkodzenia jakichś nerwów oraz jakieś małe torbiele w odcinku szyjno piersiowym. Ale na szczęście żadnych jakichś nowotworów nie ma uf . Czyli wiadomo już dlaczego mam takie straszne bóle . Co dalej nie wiem muszę zapisać się do lekarza. 16 stycznia mam komisje lekarska w Wałbrzychu trzymajcie mocno kciuki.

No dobrze a teraz opowiem Wam słów kilka o kosmetyku do włosów który bardzo polubiłam. Kupując go nie byłam do niego wcale przekonana nie wierzyłam w jego działanie. A tu miła niespodzianka. Jest to odżywka przeciwko wypadaniu włosów . Skuteczna zdecydowanie mniej wypada mi kudełków ale jak pachnie. Uwielbiam ten zapach i co najciekawsze utrzymuje się on przez klika dni. Włosy są świeże i do tego fajnie pachną:)  Znacie?









I odemnie to tyle pozdrawiam i do następnego:)

czwartek, 4 stycznia 2018

Cudaki

Witajcie!

No i mamy nowy rok, a za oknem aż szkoda gadać co się wyprawia. Wczoraj była taka zadyma śnieżna napadało naprawdę mnóstwo śniegu, a dziś wszystko się topi... Cóż pogoda jest bardzo kapryśna.Ja osobiście już bym wolała wiosnę, ale do wiosny jeszcze taki mały kawałeczek. W poniedziałek jedziemy do Wrocławia na rezonans to będzie taka szybka wizyta bo potem trzeba jeszcze wrócić a mamy około 100 km. Mam nadzieję że ten rok będzie dobry i wszystko się pomyślnie ułoży. Jeśli chodzi o rentę wciąż jeszcze czekam na decyzje.Dziś chciałabym Wam pokazać moje dwa cudaki których niedawno stałam się posiadaczką. Są urocze i bardzo je lubię.






Już Wam tłumaczę co to takiego podusia żabka, oraz kalendarz puchowy z sówką. Jak Wam się podobają moje cudaki?

Tymczasem to tyle trzymajcie się