czwartek, 11 stycznia 2018

Nowinki i kosmetyk do włosów

Witajcie!

Oj ile ja się zbierałam do napisania czegokolwiek. Przez ostatnich kilka dni naprawdę sporo się u mnie dzieje. Przede wszystkim nowym rok nie zaczął się dla mnie dobrze czułam się źle :( Ale jak to się mówi po burzy zawsze wychodzi słońce tak i też się stało i teraz na szczęście jest już lepiej. 8 stycznia byłam we Wrocławiu na rezonansie o matko i córko. W życiu nigdy więcej nie chcę mieć tego badania czułam się jak by mnie zamknęli w trumnie dostałam jakiejś traumy ale w myślach sobie powtarzałam wytrzymaj i tak 15 minut bez ruchu. Oczywiście dwa dni musiałam odchorować czułam się dosyć kiepsko. Wynik już mam . I co ja mam wam napisać ... No wyszło cuś , że mam jakiś nacisk na nerwy w odcinku szyjnym , zwyrodnienia i uszkodzenia jakichś nerwów oraz jakieś małe torbiele w odcinku szyjno piersiowym. Ale na szczęście żadnych jakichś nowotworów nie ma uf . Czyli wiadomo już dlaczego mam takie straszne bóle . Co dalej nie wiem muszę zapisać się do lekarza. 16 stycznia mam komisje lekarska w Wałbrzychu trzymajcie mocno kciuki.

No dobrze a teraz opowiem Wam słów kilka o kosmetyku do włosów który bardzo polubiłam. Kupując go nie byłam do niego wcale przekonana nie wierzyłam w jego działanie. A tu miła niespodzianka. Jest to odżywka przeciwko wypadaniu włosów . Skuteczna zdecydowanie mniej wypada mi kudełków ale jak pachnie. Uwielbiam ten zapach i co najciekawsze utrzymuje się on przez klika dni. Włosy są świeże i do tego fajnie pachną:)  Znacie?









I odemnie to tyle pozdrawiam i do następnego:)

45 komentarzy:

  1. Ja dawno nie używałam kosmetyków z Avonu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety kosmetyków Avon kompletnie nie znam, ale jestem bardzo ciekawa zapachu odżywki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie kupuję produktów Avon, ewentualnie wody perfumowane :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przykro mi, że tak chorowicie zaczął się rok :( Mam nadzieję, że po z konsultacji z lekarzem będziesz wiedziała już wszystko, jak leczyć albo chociaż umorzyć ból... Ach te nerwy :( Sama pewnie bym się bała w takiej "trumience" być :D
    Nie znam, ale lubię AVON'a. Zapach na kilka dni? Super :) A jeszcze jak działa to rewelacja ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzę zdrowia, z Avonu lubię szminki☺

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdrówka życzę! A kosmetyku nie znam bo nie zamawiam z Avonu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. dużo, dużo zdrówka na resztę roku!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie mam problemu z wypadającymi włosami, ale próbowałam inną tej firmy i nie powaliła mnie na kolana :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Przydałaby mi się taka odżywka:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj tak rezonans nie należy do najprzyjemniejszych badań😦
    Życzę ci zdrowia😘
    Tę odżywkę koniecznie muszę wypróbować ☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie kupuję już nic z Avonu:)
    Zdrowia życzę

    OdpowiedzUsuń
  12. Dużo zdrowia Ci życzę, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
    Odżywki nie znam i ogólnie nie przepadam za kosmetykami z Avonu, więc nie wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam kiedyś różową albo fioletową odżywkę do włosów z Avonu (nie pamiętam nazwy) i też byłam bardzo zadowolona.
    Powodzenia i wierzę w to, że wszystko się ułoży i będzie dobrze na komisji lekarskiej. Trzymaj się cieplutko i dużo zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Odżywka ciekawa, ale mnie bardziej interesuje, czy przy okazji coś fajnego zwiedziłaś we Wrocławiu, żeby sobie tą przykrą wizytę na badaniach trochę umilić :) Pozdrawiam Cię serdecznie w nowym roku i życzę dużo zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie ponieważ po rezonansie czułam się źle i czym prędzej wracaliśmy do domu

      Usuń
    2. To szkoda, bo Wrocław jest naprawdę pięknym miastem :(

      Usuń
    3. A to prawda ale może będzie jeszcze okazja na zwiedzanie :)

      Usuń
  15. Nie znam tej odżywki. Życzę Ci dużo zdrowia:) Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja raczej nie kupuję nic z avonu, jakoś mnie ich kosmetyki nie przekonują ;) Trzymam kciuki oczywiście!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje kciuki bardzo się przydadzą:)

      Usuń
  17. Dużo zdrówka życzę :)
    A co do kosmetyku, to może się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja znam tę odżywkę !!! Rzeczywiście bardzo ładnie pachnie i krzywdy mi nie zrobiła, więc jest dobra. Ciekawa jestem, co się dzieje z tym Avonem, że tak dużo osób pisze, że "niekoniecznie" ? Ja znam kosmetyki Avonu od ponad 20 lat i gdy firma zaczynała dopiero swoją działalność, ich kosmetyki cieszyły się bardzo dobrą sławą. A teraz ciągle słyszę niepochlebne opinie i nie wiem, co jest ich przyczyną.
    Życzę Ci poprawy zdrowia !!! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie jak to jest że większość osób po prostu nie lubi ich kosmetyków przecież wcale nie są takie złe... Dziękuję mam nadzieję że będzie tylko lepiej:)

      Usuń
  19. Choć z AVON-u przetestowałam mnóstwo kosmetyków, to tej odżywki jeszcze nie.
    A rezonans to rzeczywiście ekstremalne przeżycie. Dwa razy miałam "przyjemność" poddać się temu badaniu. Czułam się jakbym znalazła się na linii frontu. Trzaski, wybuchy... Znajoma z pracy, która wcześniej miała rezonans, poradziła mi, by od momentu położenia się na "łóżku" zamknąć oczy i ich nie otwierać aż do zakończenia badania. Tak też uczyniłam i nie było najgorzej.
    Zdrówka życzę i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pierwszej chwili zamknęłam oczy ale nie mogłam wytrzymać musiałam je otworzyć i tak trwałam do końca badania. Oj tak jest to naprawdę głośne badanie dobrze że dali stopery do uszu. Również pozdrawiam

      Usuń
  20. Chodzę bardzo często na ćwiczenia, które nazywają "zdrowy kregoslup" jestem z nich bardzo zadowolona.Trzymam kciuki ❤

    OdpowiedzUsuń
  21. dużo zdrowia życzę!! ja to z Avon daaawno nic nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja chętnie wypróbuje odżywkę.

    Duzo zdrówka zycze

    OdpowiedzUsuń
  23. Trzymaj się, życzę dużo zdrowia i oby było tylko lepiej :) Niestety tak to jest, że mało które badanie jest przyjemne :/ Odżywki natomiast w ogóle nie znam i pierwszy raz widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Całe szczęście, że to nie żadne sprawy nowotworowe. No i przynajmniej wiesz, przez co tak Cię boli i że sobie tego nie wymyślasz...
    Będę mocno trzymać kciuki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak dokładnie, teraz przede mną najprawdopodobniej rehabilitacja :)

      Usuń
  25. Rezonans to nic przyjemnego dla osób, które nie znoszą dobrze takich ciasnych miejsc. Jednak to świetna metoda diagnostyczna więc dobrze, że dałaś rade :) Wiesz, że coś wyszło i oby teraz poprowadził Cie dobry lekarz :) Trzymamy kciuki :*

    OdpowiedzUsuń
  26. Zdrówka życzę :-) Muszę się rozejrzeć za odżywką :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kiedyś bardzo lubiłam kosmetyki z Avonu, ale od jakiegoś czasu trzymam się od nich z daleka. Sama nawet nie wiem czemu ;D

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam tego kosmetyku, może przy okazji się skuszę :) życzę powodzenia na komisji :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Też miałam kiedyś rezonans - okropieństwo, oby nigdy więcej :) mam nadzieję, że szybciutko Cię wyleczą :)

    OdpowiedzUsuń
  30. o ja.. ale jaki ucisk? Da się z tym coś zrobić?
    Biedna, trzymaj się! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Pierwszy raz słyszę o tej firmę. Zaciekawiłaś mnie swoją recenzją.
    Też w tym roku miałam rezonans głowy masakryczne to badanie - tak jak mówisz jakby w trumnie być. U mnie na szczęście nic nie wyszło tylko potwierdziło to co mówiła prześwietlenie kręgów szyjnych - to odpowiadają za moje ataki bólowe. Przykro mi ze u Ciebie coś wyszło ,ale może da się to jakoś wyleczyć . Zdrowia życzę

    OdpowiedzUsuń
  32. Trzymam kciuki żeby lekarz szybko Ci pomógł! :)
    Ostatnio mam problemy z wypadaniem włosów, więc z chęcią sięgnę po ten kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  33. jak ja dawno Avonu nie używałam! Ale pamiętam, że linie do włosów były rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  34. współczuję :( u mnie też styczeń zaczął się tygodniowym pobytem w szpitalu :( trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze :)
    a kosmetyk ciekawy, może skuszę się na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Też choruję po stresującym zdarzeniu. Jak następnym razem będę przeglądać katalog Avonu to muszę zwrócić uwagę na odżywki. ;D

    OdpowiedzUsuń
  36. Miałam kiedyś rezonans, musiałam wytrzymać godzinę ;) To nie było miłe, ale co było zrobić...
    Życzę Ci dużo zdrowia i codzienności bez bólu :)

    OdpowiedzUsuń

Ciasteczkowo!!

Witajcie! Dawno mnie tu nie było, ale to z racji tego że nie mam zbyt czasu na bloga skupiam sie na sobie pozatym idzie coraz bardziej do ...